Dziewczynka udawała, że wiąże buty motocykliście – to, co znalazł w swoim bucie, zmobilizowało 150 Hells Angels…

Jego dłonie zaczęły drżeć.

Widział strach w jej oczach.

Wybrał numer Raymonda.

— Potrzebuję każdego brata w promieniu 200 mil. Tu. Teraz.

— Co się dzieje?

— Mamy porwane dziecko. Siedem lat. Ma zostać sprzedana. Mamy trzy godziny.

Cisza.

— Nie mów nic więcej. Jedziemy.

Bez pytań. Bez dowodów. Tylko braterstwo.