June 14, 2026
Reklama

Elżbieta mówiła szybko, pewnie, z wyraźną stanowczością w głosie. — Halo, pani Nowak? Z tej strony Elżbieta Wójcik. Tak, dokładnie. Mam pilną sprawę

Reklama

— Elżbieta, przesadziłaś. W oczach Elżbiety pojawiło się zmęczenie. — Bałam się, że go stracę. Agnieszka otarła łzę. — Nie straci go pani, jeśli będzie pani szanować nasze decyzje. Krzysztof ujął jej dłoń.

Reklama

— Kocham Agnieszkę. I to ja decyduję o swoim życiu.

Reklama
Reklama
Udostępnij na Facebooku
Reklama