Spod szarej, wełnianej czapki wystawały ciemne włosy, a jasne oczy uważnie obserwowały wszystko dookoła. Najbardziej jednak wstrząsnęło Eleną to, że dziewczynka była sama.
Na przystanku autobusowym nie miała nic — aż dziecko wyszeptało: „Czy możesz być moją mamą?”
