Pewnego wieczoru siedzieli razem w ogrodzie.
– Nie proszę o przebaczenie – powiedział Harrison. – Tylko o szansę, by stać przy tobie i cię chronić.
Nikt nie potrafił okiełznać wściekłego bossa mafii – dopóki biedne bliźniaczki, córki służącej, nie dokonały niemożliwego.
