Mendoza rozłożył zdjęcia i dowody. „Klinika nie tylko dopuściła się zaniedbań: była zamieszana w oszustwa medyczne. Sfałszowane wyniki, niepotrzebne procedury, wszystko dla pieniędzy”. „Dlaczego zatrudnili ją jako nianię?” – zapytała Patricia, choć znała już odpowiedź. „Bo wiedziała, że prowadzę śledztwo” – odparł lekarz. „Chciała nas chronić, być blisko. W liście wyjaśnia, że odkryła plan zdyskredytowania mnie. Nie spodziewałem się, że zareagują tak szybko i brutalnie”.
Biedna dziewczyna, spóźniona do szkoły, znajduje nieprzytomne dziecko
