Sejmowa komisja podjęła decyzję w sprawie szefa rządu, o czym poinformowali w mediach społecznościowych parlamentarzyści biorący udział w posiedzeniu. Choć sprawa dotyczy wydarzeń sprzed miesięcy, finał sporu zaskakuje nietypowym układem głosów. Symboliczna kara stała się tematem głośnych komentarzy w serwisie X.
Zarzewie konfliktu podczas listopadowych obrad
Werdykt Komisji Etyki Poselskiej
Nietypowy układ głosów przeciwko premierowi
Funkcja dyscyplinarna w parlamencie
Zarzewie konfliktu podczas listopadowych obrad
Wydarzenia, które stały się podstawą ukarania premiera, miały miejsce 18 listopada podczas procedury wyboru marszałka Sejmu.
Poseł PiS Bartosz Kownacki, nagrywając telefonem wystąpienie wicepremiera, sformułował zaczepną uwagę dotyczącą “mówienia o onanizmie”. W odpowiedzi Donald Tusk rzucił w jego stronę krótkie: „Ale pajac”. Gdy poseł dopytywał, czy premier mówi o sobie, szef rządu uciął spekulacje słowami: „Nie, nie, o panu. Wszyscy się śmieją”.

Ta krótka wymiana zdań stała się podstawą wniosku do Komisji Etyki Poselskiej, która musiała ocenić, czy w ferworze politycznej walki premierowi wolno było użyć tak dosadnego określenia wobec oponenta, nawet jeśli czuł się sprowokowany zachowaniem posła.