W kuluarach przy Nowogrodzkiej aż huczy od plotek, a medialne doniesienia, w tym te z Kanału Zero, podsycają atmosferę niepewności. Czy były premier Mateusz Morawiecki faktycznie szykuje się do rozwodu z Jarosławem Kaczyńskim? Porozmawialiśmy w tej sprawie z posłem KO, Mariuszem Witczakiem.
Frakcja Morawieckiego (tzw. „harcerze”) jest w otwartym sporze z grupą „maślarzy”, do której należą m.in. Przemysław Czarnek i Patryk Jaki
Zapowiedź Jarosława Kaczyńskiego o wskazaniu w marcu kandydata na szefa rządu poniżej 50. roku życia de facto wyklucza Morawieckiego z walki o powrót do władzy
Nowy projekt miałby opierać się na sile mediów społecznościowych i zasięgach internetowych, rezygnując z kosztownych i skostniałych struktur terenowych
Rozłam w cieniu wielkiej ambicji. „Harcerze” kontra „Maślarze”
Sytuacja wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości u progu 2026 roku przypomina oblężoną twierdzę, w której obrońcy zaczęli walczyć między sobą. Główną osią sporu jest przyszłość partii po erze Jarosława Kaczyńskiego. Z jednej strony mamy Mateusza Morawieckiego i jego wiernych współpracowników, takich jak Michał Dworczyk czy Piotr Müller, którzy stawiają na kurs bardziej centrowy i modernizacyjny.
Z drugiej strony barykady stoją politycy o bardziej radykalnych poglądach, którzy nie szczędzą byłemu premierowi gorzkich słów. Krytyka pod adresem Morawieckiego dotyczy przede wszystkim jego dawnej polityki wobec Unii Europejskiej. Przeciwnicy zarzucają mu zbytnią uległość wobec Brukseli, co w ich oczach dyskwalifikuje go jako lidera autentycznej prawicy.
Ta polaryzacja sprawia, że Mateusz Morawiecki czuje się w macierzystej partii coraz bardziej izolowany. Doniesienia o sondowaniu gruntu pod własną formację nie są więc jedynie wymysłem dziennikarzy, ale strategicznym ruchem polityka, który chce mieć alternatywę, gdyby w PiS ostatecznie zamknięto przed nim wszystkie drzwi.