Ledwo USA zaatakowało Iran, a tu coś takiego. Trump ma potężny problem, sytuacja wymyka się spod kontroli – Wideo

Niepokojące wieści obiegły świat w niedzielny poranek tuż po przekazaniu informacji o śmierci Ali Chameneiego. Sytuacja na Bliskich Wschodzie powoli wymyka się spod kontroli, a Trump ma ciężki orzech do zgryzienia, ponieważ w kolejnym kraju zaobserwowano niepokojące sceny. W Bagdadzie trwa szturm ludzi na ambasadę USA. Sytuacja jest naprawdę napięta.

Iran potwierdza. Nie żyje przywódca kraju Ali Chamenei
Irańska telewizja państwowa oficjalnie potwierdziła, że Ali Chamenei, wieloletni przywódca kraju nie żyje. Informację o jego śmierci podały również agencje AFP oraz Reuters. Jak można się spodziewać, w kraju bardzo szybko zapanował chaos, a ludzie wyszli na ulice miast.

Prezenter państwowej irańskiej telewizji odczytał oświadczenie Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego potwierdzające śmierć Chameneia. W komunikacie napisano, że jego “męczeństwo” stanie się początkiem “powstania w walce przeciwko prześladowcom”.

Sytuacja wymyka się Trumpowi spod kontroli. Szturm na amerykańską ambasadę w Iraku
Do niepokojących scen dochodzi w kolejnym państwie regionu. W niedzielny poranek świat obiegła informacja o tym, że antyamerykańscy demonstranci usiłują szturmować teren ambasady USA w Bagdadzie.

Jest to pochodna śmierci przywódcy Iranu w amerykańsko-izraelskich atakach — przekazała w niedzielę rano agencja AFP, powołując się na źródło w irackich siłach bezpieczeństwa.

Ich próby były dotąd udaremniane, ale nadal starają się przebić się przez kordon sił bezpieczeństwa — poinformowało źródło AFP.

Rozwiń

Cieśnina Ormuz zablokowana, dostawy zawracają. Orlen wydał komunikat
Czytaj dalej

Putin zareagował tuż po śmierci irańskiego przywódcy. Z ust dyktatora padły ostre słowa
Czytaj dalej
Ciężka sytuacja w Iranie. Ludzie opłakują śmierć przywódcy
W niedzielę rano czasu polskiego irański Korpus strażników Rewolucji Islamskiej zamieścił wpis, w którym oficjalnie potwierdzono śmierć Al Chameneiego.

Straciliśmy wielkiego przywódcę i opłakujemy go. Przywódcę, który był niezwykły pod względem czystości ducha, siły wiary, zaradności (…), odwagi w obliczu arogancji oraz dżihadu na ścieżce Boga – brzmi treść oświadczenia.

Tłumy ludzi zbierają się w irańskich miastach, domagając się zemsty na USA za zabicie przywódcy i atak na ich kraj. Nagrania lotem błyskawicy niosą się po sieci.