– Czterdzieści tysięcy. Oddam ci w ciągu roku, mamo. Maksymalnie półtora.
Pożyczyłam synowi 40 tysięcy na remont mieszkania. Spisałam wszystko na kartce, podpisał bez słowa. Kiedy po roku poprosiłam o zwrot, kartka zniknęła z szuflady


– Czterdzieści tysięcy. Oddam ci w ciągu roku, mamo. Maksymalnie półtora.