Ten wynik to jedno z największych zaskoczeń pierwszej rundy w Indian Wells! Magdalena Fręch była zdecydowaną faworytką, startując w Kalifornii tuż po finale w Meridzie. Kwalifikantka Storm Hunter postawiła się jej w wielkim stylu, wygrywając 3:6, 7:5, 6:3. Po 150 minutach Łodzianka mogła odczuwać duży niedosyt, bo losowanie w pierwszej rundzie było naprawdę korzystne.
Więcej informacji znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet
Już przed startem …
👇 👇 👇 👇 👇