Aktorka, podróżniczka i odkrywczyni Pamiru. Poznajcie niezwykłą Polkę, która podbiła sceny teatrów i najdziksze zakątki świata.
Jadwiga Mrozowska przyszła na świat w październiku 1880 roku w Janowicach Poduszowskich. Młodsza od brata o sześć lat, stanowiła jego całkowite przeciwieństwo. Niepokorna, o bujnej wyobraźni i miłości do przygód szlachcianka, zamiast czas spędzać na nauce czytania, pisania oraz języków obcych, wolała jeździć na oklep po okolicy i oburzać wszystkich swoim zachowaniem. Czas spędzała z ukochanym psem, przesiadując pod pradawną rzeźbą Światowida lub towarzysząc zatrudnionemu w majątku Tatarowi Akbarowi.
Ku zgryzocie domowego nauczyciela do wczesnych lat nastoletnich nie potrafiła nawet czytać, aż pewnego dnia postanowiła wszystkim udowodnić, że jest lepsza od brata i w miesiąc nauczyła się płynnie czytać, w kolejny pisać, w następnym miała opanowane ułamki, a po pół roku od zmiany podejścia do edukacji komunikowała się po niemiecku i francusku. Z tak objawionym talentem należało coś zrobić, więc rodzice postanowili córkę kształcić dalej w krakowskiej pensji.
Niestety, nim wybyła z domu, padła ofiarą gwałtu. W lipcową noc ktoś zakradł się do jej sypialni i ją napadł. Jadwiga nigdy nie ujawniła tożsamości sprawcy, a samo wydarzenie opisała jako „duszący, koszmarny sen, z którego niewiele pamięta”.
W Krakowie nie tylko kontynuowała z dużym sukcesem rozwój swojej edukacji, ale również zakochała się w teatrze. Na krakowskie sztuki chodziła przede wszystkim z koleżankami ze szkoły. A z każdym obejrzanym przedstawieniem rosło w niej coraz większe pragnienie, by samej kiedyś występować na deskach teatru. I w planach miała to marzenie spełnić.