Tyfus na froncie wschodnim

Zimą 1942 roku nad jeziorem Ilmen największym zagrożeniem nie był mróz ani rosyjska artyleria, lecz tyfus plamisty. W szpitalach polowych czarne kończyny brano za odmrożenia, dopóki badania nie ujawniły epidemii, która rozprzestrzeniała się szybciej niż jakakolwiek ofensywa.

Fragment tekstu pochodzi z książki Hansa Killiana Chirurg na wojnie. Zapiski z piekła frontu wschodniego (Znak Horyzont, Kraków 2026).

Gorączka gnilna

Nie mogę zasnąć, czytam …

KONTYNUUJ CZYTANIE NA NASTĘPNEJ STRONIE

👇 👇 👇 👇 👇

Leave a Comment