Donald Tusk ostro odniósł się do pomysłów dotyczących finansowania polskiej armii. Premier podkreślił, że w jego ocenie w tej sprawie mamy do czynienia przede wszystkim z polityczną rozgrywką. Fragment jego wypowiedzi szybko zaczął krążyć w internecie i wywołał lawinę komentarzy. Do zachowania premiera w rozmowie z BiznesINFO odniósł się również ekspert od mowy ciała, który przeanalizował kluczowy moment nagrania.
Najważniejsze informacje:
Donald Tusk skomentował propozycje dotyczące finansowania polskiej armii i przemysłu zbrojeniowego
premier stwierdził, że „mamy do czynienia ze zwykłą polityczną grą”
nagranie z jego wypowiedzią szybko obiegło media społecznościowe i wywołało liczne komentarze internautów
część osób zwróciła uwagę na emocjonalny ton wypowiedzi premiera
Spór o pieniądze na armię i polityczna gra według Donalda Tuska
Podczas wypowiedzi Donald Tusk odniósł się do pomysłów dotyczących finansowania polskiego przemysłu zbrojeniowego oraz armii. Premier przekonywał, że na razie nie ma realnego projektu, który zapewniłby takie środki.
– Nie ma żadnego prezydenckiego projektu finansowania polskiego przemysłu zbrojeniowego i polskiej armii, bo nie ma tych pieniędzy – mówił.
Premier odniósł się także do propozycji związanych z potencjalnym wykorzystaniem zysków Narodowego Banku Polskiego.
– Na razie mamy deklaracje pana Glapińskiego, że zrobi jakąś operację na złocie, a właściwie na księgowości i nagle się wygeneruje jakąś niebotyczną sumę pieniędzy. Pięć razy pytałem, jest zysk, spłać do budżetu państwa, tak jak mówią o tym ustawy. Nie ma zysku, nie pobierajcie i nie blokujcie – powiedział.
Jak dodał, jego zdaniem obecnie mamy do czynienia z polityczną rozgrywką.
– Więc uważam, że na razie mamy do czynienia ze zwykłą polityczną grą. Zablokować Tuskowi, co się da i poudawać, że ma się alternatywny program, a to jest nieprawda – podkreślił.
Nagranie szybko zaczęło być szeroko komentowane w mediach społecznościowych. Część internautów zwracała uwagę na emocjonalny ton wystąpienia premiera.
Tak wkurzonego p.D.Tuska jeszcze nie widziałam, po co jemu to było, a mógł sobie siedzieć w ciepełku na emeryturze…ale nie on walczy jak lew z obłuda, propagandą i manipulacją z tymi wszystkimi, którzy Polskę przez 8 lat okradli
„Dokładnie!!!!! Po co mu to było????? Mógł dać Polsce spokój!” – napisał jeden z użytkowników.
Inny komentujący stwierdził:
„Czy ktoś z myślących ludzi w Polsce wierzy, że Tuskowi tak bardzo zależy na polskiej gospodarce, fabrykach, armii i naszym bezpieczeństwie? Za bardzo się denerwuje, za bardzo mu zależy”.
Pojawiały się również bardzo ostre komentarze krytyczne wobec premiera.
Nie brakowało także głosów oskarżających polityków o manipulację i polityczną grę.
O analizę zachowania Donalda Tuska poprosiliśmy eksperta od komunikacji niewerbalnej.
Emocje Pana Premiera najlepiej oddaje 11-12 sekunda nagrania udostępnionego w sieci. To ten moment, kiedy Pan Donald Tusk rozpoczyna odpowiadać na pytanie… po raz kolejny dziennikarzom, politykom, dyplomatom, przedsiębiorcom. Tym zachowaniem niewerbalnym jest forma parajęzykowa, zaliczana do wokalizatorów (dźwięków, które oddają emocje). To głębokie westchnięcie, jakie słyszymy, kiedy nasz rozmówca jest zniecierpliwiony. Pan Premier uważa bowiem za truizm, że propozycja Pana Prezydenta Nawrockiego jest zagrywką polityczną, która ma utrudnić procedowanie w sprawie SAFE. U Premiera nie widać złości. Mrużenie oczu, marszczenie brwi to być może efekt zmęczenia, albo silnego światła. Silny – niski tembr głosu Premier stosuje od lat, aby nadać swoim słowom znaczenia. A powolne mówienie jest po to, bay nawet osoby takie jak ja – laicy w sprawach finansowych, zrozumieli o co chodzi w tej politycznej rozgrywce” – Maurycy Seweryn – autor książki „Mowa ciała mówcy”
Polityczne napięcie wokół finansowania obronności. “Liczą się godziny”
Spór o finansowanie modernizacji armii i przemysłu zbrojeniowego od miesięcy jest jednym z najważniejszych tematów w polskiej polityce. Dotyczy zarówno wydatków budżetowych, jak i potencjalnych nowych źródeł finansowania. W ostatnich dniach w sieci zaczęło krążyć również wiele innych nagrań z wystąpień Donalda Tuska, na których – zdaniem części komentujących – premier jest wyraźnie zdenerwowany podczas dyskusji o pieniądzach na obronność. Materiały te są szeroko komentowane w mediach społecznościowych i stają się kolejnym elementem gorącej politycznej debaty wokół finansowania armii.
‼️ I O MATKO JAKA PANIKA
Tusk wyszedł na konferencję prasową i łamiącym się głosem zaczął bredzić o tym, że GODZINY SIĘ LICZĄ w sprawie SAFE, bo zaraz wojnę będziemy mieć.
Bo tak wszyscy mu mówią. Bo tak napewno będzie.