Andriej skrzywił się. Obok niego stała pulchna kobieta w białym fartuchu i patrzyła na niego podejrzliwie.
„Ja…” Zawahał się. „Szukam terapeuty. Dla dziecka.”

Andriej skrzywił się. Obok niego stała pulchna kobieta w białym fartuchu i patrzyła na niego podejrzliwie.
„Ja…” Zawahał się. „Szukam terapeuty. Dla dziecka.”