Andriej zebrał się na odwagę. Słowa, które ćwiczył w bezsennych nocach, utknęły mu w gardle.
„Poznaliśmy się latem 1996 roku” – zaczął. „Właśnie skończyłem studia. Pracowałem w małej firmie. Mieszkałem w wynajętym mieszkaniu. Twoja matka była moją sąsiadką”.
