Jake skończył pięć lat – wciąż kwitnie, choć owoc stał się gorzki.
Mój syn powiedział: „Czas się wyprowadzić”. Więc sprzedałam dom, gdy był w pracy, i nie kłóciłam się, bo kłótnia byłaby takim zakończeniem, jakiego się spodziewali.


Jake skończył pięć lat – wciąż kwitnie, choć owoc stał się gorzki.