4. Śmierć potwora Gdy smok obudził się rano, poczuł głód i natychmiast połknął podstawionego barana. Wtedy siarka w jego żołądku zaczęła płonąć! Smok czuł straszny żar w środku. Pobiegł nad brzeg Wisły i zaczął pić wodę, aby ugasić ogień. Pił tak długo i tak dużo, aż stał się ogromny jak balon. Nagle rozległ się potężny huk – smok pękł!
