W wieku czterech i pięciu lat dzieci nie powinny zdawać sobie sprawy z ciężaru nieobecności. Nie powinny trzymać się cichej, rozpaczliwej nadziei, by poczuć się zauważone lub by ich istnienie zostało potwierdzone przez osobę, za którą najbardziej tęsknią. Dla tych dwojga świece nie są symbolem przeżytego roku, ale pustki, która pozostaje niewypełniona. Stoją na kruchym progu życia, gdzie wspomnienie miłości zaczyna konkurować z rzeczywistością ciszy. Urodziny powinny być proklamacją miłości, ale dla nich wydają się pytaniem bez odpowiedzi.
Rozdzierająca serce cisza dwóch urodzin bez osoby, która jest dla nas najważniejsza
