Wszyscy pamiętamy mały kulinarny rytuał, który intrygował nas w dzieciństwie. Dla mnie był to rytuał mojej bretońskiej babci: wbijała goździki w cebulę, zanim wrzuciła ją na patelnię. Wtedy wydawało mi się to dziwne… Dziś nie gotuję bez tego! I uwierzcie mi, ten drobny gest kryje w sobie sekret smaku, który docenicie.
Stara sztuczka pełna zdrowego rozsądku

Wbijając go w cebulę, uzyskuje się to, co szefowie kuchni nazywają „cebulą z ćwiekami ”. To nie babciny gadżet, ale prawdziwa tradycyjna francuska technika kulinarna. Delikatnie, bez nadmiaru, uwalnia aromat goździków, jednocześnie nadając cebuli jeszcze więcej smaku.
