Ikona polskiej sceny muzycznej znalazła się w centrum uwagi mediów. Po głośnym, letnim incydencie drogowym w powiecie brodnickim, machina urzędnicza weszła w decydującą fazę. Choć od zatrzymania minęło kilka miesięcy, dopiero teraz wymiar sprawiedliwości odkrywa karty. Wiadomo, co dalej ze sprawą Ryszarda Rynkowskiego.
Ryszard Rynkowski porywał tłumy
Ryszard Rynkowski to postać, której większości Polaków przedstawiać nie trzeba. Jego charakterystyczna barwa głosu i przeboje, które nuciły całe pokolenia, zapewniły mu trwałe miejsce w panteonie rodzimej rozrywki. Od sukcesów z grupą Vox po błyskotliwą karierę solową, artysta budował swoją pozycję dekadami, zyskując sympatię i szacunek szerokiej publiczności. Tym większym szokiem dla opinii publicznej okazały się doniesienia z czerwca bieżącego roku, kiedy to w okolicach Brodnicy, gdzie piosenkarz mieszka od lat, doszło do kontroli drogowej. Badanie alkomatem wykazało wówczas, że kierowca, zidentyfikowany przez media jako Ryszard Rynkowski, miał w organizmie stężenie alkoholu wskazujące na stan nietrzeźwości. Sytuacja ta, choć dotyczy osoby publicznej, wpisuje się w niestety wciąż szeroki i niepokojący kontekst społeczny.
