Donald Tusk zdecydował się skomentować ujawniony amerykański plan pokojowy, choć jego treść budzi poważne zastrzeżenia. Premier robi to w ścisłej współpracy z europejskimi partnerami, aby nie dopuścić do sytuacji, w której o przyszłości regionu decydują wyłącznie Waszyngton i Moskwa.
To podejście ma utrzymać Polskę w centrum rozmów, które mogą zaważyć na bezpieczeństwie całej wschodniej flanki NATO. Ujawnienie szczegółów „planu 28 punktów” odbiło się szerokim echem w europejskich stolicach i wywołało silną reakcję także w Warszawie.
