Władze stanęły przed jedną z najbardziej delikatnych spraw, z jakimi miały do czynienia od lat – sprawą 93-letniego mężczyzny, jego chorej żony i zeznań, które wstrząsnęły śledczymi.
Według wstępnych doniesień, mężczyzna powiedział funkcjonariuszom, że podyktowane były czymś głęboko osobistym: wielokrotnymi prośbami jego żony o zakończenie cierpienia.
