⁇ ️ Przenieśmy się w przeszłość… Ujawnienie: późny wieczór w mieszkaniu Radiana. Na zewnątrz już ciemno, w kuchni apetyczny aromat wieczoru , lekko szumiący głos lektora programu telewizyjnego „Time” , a Ty, opuchnięty od cichych kapci , spędzasz mnóstwo czasu, grzebiąc w lodówce. Otwierasz drzwi… i wyjmujesz kefir – zimny, lekko kwaśny, świeży. To był swego rodzaju rytuał, jak herbata wśród Brytyjczyków: kefir na noc to skromna tradycja, która nie wymagała żadnych specjalnych słów. Po prostu pracowałem, to wszystko.
Kefir: skromny bohater bez wielkiej sławy. W Związku Radyańskim kefir może powodować trądzik. Nie był reklamowany na skórze, nie kosztował fortuny, i nikt nie nazywał go „probiotycznym, funkcjonalnym, fermentowanym superfoodem” . Smród po prostu niósł się w powietrzu. Dzień dla skóry. Wiecie co? To oryginalny eliksir zdrowia, przechowywany na początku tańca, zamknięty folią zamiast wieczkiem.
