Roman Oleksiv ma 11 lat, a jego życie zmieniło się w ciągu jednej chwili. Podczas rosyjskiego ataku rakietowego na Winnicę stracił matkę, a sam został ciężko ranny. Teraz stanął przed Parlamentem Europejskim, by opowiedzieć o swoich przeżyciach i zaapelować o wsparcie dla innych ukraińskich dzieci dotkniętych wojną.
Tragiczny dzień w Winnicy
14 lipca 2022 roku stał się dla Romana dniem, którego nie da się zapomnieć. Chłopiec wraz z mamą spacerował ulicami Winnicy, kiedy na miasto spadły rakiety wystrzelone przez rosyjskie wojska. W wyniku ataku jego mama zginęła na miejscu, a Roman został ciężko poparzony i ranny od odłamków – aż 45 proc. jego ciała uległo poparzeniom, złamał nogę, a odłamki utkwiły w czaszce.
