Mężczyźni, którzy przybyli na pogrzeb, odprowadzili mnie do domu moich rodziców w dzielnicy Sarrià, dużej posiadłości, której Tomás zawsze zazdrościł. Dopóki mój ojciec żył, nigdy nie odważyłem się go tam zabrać; Richard od samego początku wolał trzymać się od niego z daleka.
Lider grupy, Gabriel Knox, wręczył mi czarną teczkę.
