Odkrycie rolników: puste pastwisko i wszystkie 32 krowy martwe

Biorąc pod uwagę nieprzewidywalność otaczającego nas świata, nie dziwi fakt, że życie jest tak krucheW dodatku odkrycie pewnych rolników zdaje się to potwierdzać.

Każdy, kto kiedykolwiek stracił kogoś bliskiego, wie, jak szybko wszystko może się zmienić. Nie wspominając już o tym, jak okrutny potrafi być los.

Jednak niewiele osób doświadczyło tak dziwnego obrotu zdarzeń, jak rolnicy Jared Blackwelder i jego żona Misty ze Springfield w stanie Missouri. Pewnego sobotniego poranka jak zwykle wypasali swoje mleczne krowy, nie zdając sobie sprawy, że niedługo spotka je tragedia.

Zdarzenie, o którym mowa miało miejsce w 2017 roku, ale jego niespotykana specyfika sprawia, że ​​w dalszym ciągu wzbudza zainteresowanie.

Według doniesień Jared i Misty Blackwelder wybrali się na wypas krów, mając pewność, że po niedawnej powodzi w ich okolicy nie ma już śladu.

Choć na horyzoncie zbierały się burzowe chmury, a w oddali było słychać grzmoty, to Blackwelderowie postanowili zostawić swoje 32-osobowe stado na pastwisku do wieczora.

Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

krowy na pastwisku
Źródło / Shutterstock

Tragiczne odkrycie rolników

Jednak Jared i Misty nie spodziewali się, że ​​zaledwie kilka godzin później w tym miejscu wydarzy się tragedia.