Wystarczyło jedno zdanie, żeby w sieci znów zrobiło się o niej głośno. Doda opublikowała podsumowanie roku 2025, w którym – jak relacjonuje Super Express – wśród „sukcesów” wymieniła również coś, co natychmiast wywołało lawinę komentarzy: że cieszy się, iż nie trafiła do więzienia. Jak podaje Super Express, artystka ujęła to w swoim stylu, z czarnym humorem i mocnym przekazem.
To zdanie wielu fanów poruszyło, innych oburzyło, a jeszcze inni uznali je za „zbyt mocne”, jak na publiczne podsumowanie roku.
Skąd w ogóle wątek więzienia?
Dla części osób to brzmiało jak prowokacja. Dla innych – jak emocjonalne „odetchnęłam, bo bałam się najgorszego”.
W tle jest głośny, wieloletni kontekst prawny, o którym szeroko pisano w mediach. Gazeta.pl przypominała, że Doda została prawomocnie skazana na rok więzienia w zawieszeniu, a sprawa była wielowątkowa i ciągnęła się latami.