To mogło skończyć się tragicznie. Kilkuletni chłopiec, boso i w samej koszulce, szedł samotnie wzdłuż ruchliwej trasy S6, nieświadomy śmiertelnego zagrożenia. Gdyby nie błyskawiczna reakcja policjanta z Kołobrzegu, który zauważył malca po godzinach służby, moglibyśmy dziś mówić o tragedii.
Dramatyczna scena przy ekspresówce
Czwartkowy wieczór, godzina 18:00, okolice Kołobrzegu. Podkomisarz Krzysztof Ruciński wracał do domu po służbie, gdy jego uwagę przykuł …
👇 👇 👇 👇 👇