Widzieliśmy już wiele niesamowitych zdjęć i filmów przedstawiających dziką przyrodę, ale to niezwykle piękne nagranie wywarło na nas szczególne wrażenie.
Siedem lat temu behawiorysta zwierzęcy Kevin Richardson uratował dwa małe lwy, które tonęły w rzece po tym, jak porzuciła je matka.
Prawdopodobnie bez pomocy Kevina lwy zginęłyby lub zostałyby zastrzelone przez kłusowników w późniejszym okresie życia. Na szczęście wielkie koty uniknęły tego losu dzięki swojemu aniołowi stróżowi.
Podczas opieki nad lawami, które Kevin nazwał Meg i Amy, zwierzęta otrzymywały od niego wiele troski, a cała trójka nawiązała nierozerwalną więź.
„Meg i Amy są dla mnie jak bratnie dusze. To tak jak z ludźmi, w życiu można spotkać wiele osób, ale tylko z nielicznymi nawiązuje się prawdziwą więź” – powiedział Kevin.
Południowoafrykańczyk Kevin Richardson poświęcił większość swojego życia na obronę dzikich zwierząt w Afryce.
Mężczyzna bywa nazywany „Zaklinaczem Lwów” ze względu na szczególną więź, jaką nawiązał z wieloma zwierzętami, które uratował na przestrzeni lat.