Jak donoszą źródła, wielbłąd w Indiach zabił właściciela. Mężczyzna pozostawił zwierzę przywiązane na wiele godzin w ekstremalnym upale, bez wody i cienia.
W 2016 roku wielbłąd, przywiązany do słupka w upale przekraczającym 45 stopni, zemścił się na swoim oprawcy. Tej tragedii nikt we wsi szybko nie zapomni.
Do zdarzenia doszło w dystrykcie Barmer w Indiach, pustynnym regionie, który słynie z upalnego klimatu. Według doniesień, temperatura przekroczyła 40 stopni, co sprawiło, że zarówno ludzie, jak i zwierzęta z trudem łapali oddech.
Ale dla jednego nieszczęsnego wielbłąda nie było ucieczki.
Uwiązane przez wiele godzin w palącym słońcu bez wody i cienia zwierzę, w końcu straciło cierpliwość, a może i ducha.
Zrozpaczony wielbłąd
Dziennik „Times of India” podaje, że właściciel wielbłąda, Urjaram, zabawiał gości w domu, gdy nagle przypomniał sobie, że jego zwierzę zostało pozostawione na zewnątrz. Przywiązane i bezbronne w palącym słońcu.
Świadkowie twierdzą, że wielbłąd był widocznie zdenerwowany. Chodził w tę i z powrotem i warczał. Było to niepokojące ostrzeżenie przed tym, co miało nastąpić.
Kiedy Urjaram w końcu podszedł, by odwiązać zwierzę, wielbłąd wpadł w napad wściekłości, który zszokował wszystkich.