Być może już go widziałeś na bagażniku samochodu stojącego na czerwonym świetle lub w korku ulicznym: mały, dyskretny rysunek w kształcie ryby. Prosta ozdoba? Ukłon w stronę morza? Nie ma mowy. Symbol ten kryje w sobie tysiącletnią historię pełną znaczeń, która dla niektórych wierzących pozostaje do dziś znakiem duchowego zjednoczenia.
Ryba, symbol narodzony w ukryciu
Historia ta sięga pierwszych wieków chrześcijaństwa. W tamtych czasach bycie chrześcijaninem mogło wiązać się z aresztowaniem, torturami, a nawet śmiercią. W obliczu gwałtownych prześladowań ze strony Cesarstwa Rzymskiego pierwsi wierzący szukali dyskretnych sposobów, aby móc się nawzajem rozpoznać. Znaleźli nieoczekiwanego sprzymierzeńca: rysunek ryby.
