Na oddziale intensywnej terapii liczy się każda sekunda. Ekrany migają. Alarmy wyją.
Zespoły poruszają się precyzyjnie. To właśnie w tej napiętej sytuacji niedawna scena przykuła uwagę opinii publicznej.

Na oddziale intensywnej terapii liczy się każda sekunda. Ekrany migają. Alarmy wyją.
Zespoły poruszają się precyzyjnie. To właśnie w tej napiętej sytuacji niedawna scena przykuła uwagę opinii publicznej.