Jeśli jesteś właścicielem kota, to prawdopodobnie doświadczyłeś sytuacji, kiedy po długim dniu chciałeś wejść do łóżka, a kot już leżał na poduszce albo zwijał się w kłębek dokładnie tam, gdzie planowałeś się położyć.
Kot nie przesunął się, ani drgnął. Jednak jakoś udało Ci się wynegocjować kilka centymetrów przestrzeni.
