„Zamieszkaj z mamą w długach i zapomnij o moim mieszkaniu!” – powiedziałam, pakując jego rzeczy.

Raisa starannie przyczepiała perły do ​​grzebienia do włosów, gdy zadzwonił telefon. Kolejne zamówienie z salonu kosmetycznego – trzy komplety biżuterii na sezon ślubny. Kobieta uśmiechnęła się, zapisując szczegóły zamówienia. Jej mała firma z akcesoriami do włosów działała już od pięciu lat, a grono jej klientów stopniowo się powiększało.

Raisa zaczynała od zera – uczyła się techniki, kupowała materiały i zdobywała pierwszych klientów …

KONTYNUUJ CZYTANIE NA NASTĘPNEJ STRONIE

👇 👇 👇 👇 👇