Mój syn zbudował bałwana, a sąsiad ciągle go niszczył – więc moje dziecko dało dorosłemu lekcję, której nigdy nie zapomni

W tym zimowym okresie, mój ośmioletni syn stał się bardzo zafascynowany budowaniem bałwanów w tym samym miejscu naszego podwórka. Nasz nieuprzejmy sąsiad regularnie przejeżdżał przez nie swoim samochodem, mimo iż prosiłem go, by tego nie robił. Myślałem, że to tylko błahy, frustrujący problem z sąsiadem – aż mój syn cicho zdradził mi, że ma plan, by to zakończyć.

Ja mam 35 lat, mój syn Nick ma osiem, a cała nasza okolica dowiedziała się głośnej lekcji o granicach.

Zaczęło się od bałwanów.

“Bałwany nie przejmują się tym, jak wyglądam.”

Nie jeden czy dwa. Armia.

Codziennie po szkole, Nick wpadał do domu, z różowymi policzkami i błyszczącymi oczami.

“Mogę teraz wyjść, mamo? Proszę? Muszę dokończyć Winstona.”