W codziennej praktyce lekarskiej lekarze często wprowadzają drobne zmiany w planie leczenia pacjenta, takie jak zmiana leków, aktualizacja dawek lub modyfikacja metod podawania. W większości przypadków zmiany te łagodzą objawy i poprawiają jakość życia. Czasami jednak rutynowa korekta może ujawnić coś zupełnie nieoczekiwanego.
Tak było w przypadku 55-letniej kobiety z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc (POChP). Przez lata jej stan pozostawał stabilny dzięki przyjmowanym lekom. Następnie, po przejściu na nowy inhalator, rozwinęła się u niej rzadka i bolesna choroba skóry znana jako zespół Sweeta – reakcja tak nietypowa, że może stanowić pierwszy udokumentowany przypadek związany z terapią wziewną.
