„Kolya, synu, chodź szybko! Błagam cię, kochanie! Rzuć wszystko i chodź. Mam ochotę!” – za podstawową Zoja Aleksiejewna do syna.
Jego matka płakała przez telefon, a serce Nikołaja zamarło. Zamierzał odmówić matce, tłumacząc się pracą i zmartwieniami, jak to miał w zwyczaju od dawna. Odmówię i nie pójdę. Nie miał czasu. Co do zastosowania było? Jakie wyjazdy! Dwa miesiące do wakacji. miejsce przyjadę.
