Czy w walce o miliardy euro na zbrojenia wszystkie chwyty są dozwolone? Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocniczka rządu ds. SAFE, w rozmowie z “Faktem” odnosi się do brutalizacji języka politycznego. Gdy premier mówi o “zakutych łbach”, a szef MSZ o “turbodoładowaniu ruskiej trollowni”, ministra przyznaje, że sytuacja stała się absurdalna.
Główne pytanie, które zadają sobie dziś obserwatorzy życia politycznego, brzmi: czy osoby reprezentujące polskie państwo powinny posługiwać się językiem agresji? Magdalena Sobkowiak-Czarnecka stanęła przed trudnym zadaniem obrony premiera w atmosferze skrajnych emocji. Ministra wskazuje na źródła irytacji i brutalną rzeczywistość politycznego starcia o pieniądze na obronność.
