Ostatni polscy olimpijczycy wrócili z Mediolanu. Nie obyło się bez sporych komplikacji. Otóż niemal wszystkim zaginęły bagaże. Jedynym, który nie miał tego problemu był wicemistrz olimpijski Władimir Semirunnij.
Spora grupa kibiców czekała w poniedziałek po godzinie 22 na ostatnich polskich olimpijczyków do kraju. Wyczekiwano szczególnie pojawienia się wicemistrza olimpijskiego Władimira Semirunnija.
Start bez więzadła i z protezą kolana. Ortopeda analizuje przypadek …
👇 👇 👇 👇 👇