To pytanie zawsze pojawiło się w głowach ludzi, często szeptane, podczas bezsennej nocy: co tak naprawdę pojawia się na samym końcu? Konkretny obraz, wspomnienie, błysk światła? Długo owiany tajemnicą, dziesięć momentów intryguje nas równie dobrze, co niepokoi. Jednakże najnowsze wyniki nauki powoli uchylają się rąbka tajemnicy nad tym, czego doświadcza mózg, gdy osiąga aktywność fizyczną, a odpowiedzi są o wiele bardziej uspokajające, niż moglibyśmy przypuszczać.
Co nauka może – a czego nie może – powiedzieć
Powiedzmy sobie jasno od początku: nie ma uniwersalnego, pionowego obrazu, który jest każdy postrzegany w ten sam sposób. Mózg jest wyjątkowy, stworzony przez naszą historię, nasze wspomnienia i nasze wspomnienia. Neurobiolodzy uważają, że są co do jednego nienależnego punktu: do doświadczenia jest głęboko osobiste. Badanie sytuacji ekstremalnych, a zwłaszcza powiązanie osób, które zostało potwierdzone w wyniku śmierci, pozwala nam zidentyfikować wspólne mechanizmy.