Nieodparty wzrost Jordana Bardelli?…Zobacz więcej

Pierwsze sondaże przed wyborami prezydenckimi w 2027 roku wskazują na prowadzenie Jordana Bardelli. Czy naprawdę możemy ufać tym prognozom na ponad rok przed wyborami?

Czternaście miesięcy przed pierwszą turą wyborów prezydenckich kilku polityków z różnych frakcji  ogłosiło już swoją kandydaturę  na następcę Emmanuela Macrona. Sondaże przeprowadzane od jesieni ujawniają  szereg wskaźników opinii publicznej ,
plasując Jordana Bardellę  na czele  w różnych testowanych scenariuszach głosowania.

Należy jednak  zachować ostrożność  przy analizowaniu tych liczb, biorąc pod uwagę, że ostateczna lista kandydatów, potencjalnych sojuszników i głównych tematów kampanii nie została jeszcze ustalona.

Według sondaży Jordan Bardella jest na czele stawki

Wśród badanych polityków nazwisko  Jordana Bardelli  konsekwentnie wysuwało się na czoło. Według sondażu Odoxa & Mascaret, przeprowadzonego jesienią ubiegłego roku dla Public Sénat i prasy regionalnej, zdobył on prawie  35% głosów  w pierwszej turze. Symulując drugą turę, przewidywano jego zwycięstwo, zdobywając  53% głosów w starciu z Édouardem Philippe’em  i  56% w starciu z Gabrielem Attalem . Te dane plasują Bardellę na silnej pozycji faworyta w rozważanych scenariuszach.

Sytuacja ta nie jest jednak bezprecedensowa. Czternaście miesięcy przed wyborami prezydenckimi w 2017 roku Alain Juppé był  dominującym kandydatem w prognozach , podczas gdy Emmanuel Macron nie był nawet uwzględniany w sondażach. Jak  zauważa  Christelle Craplet , dyrektor ds. opinii publicznej w BVA: „Przeprowadzanie sondaży tak daleko przed wyborami wciąż jest dość nieprzewidywalne ”. Na tym etapie jest to przede wszystkim migawkowy obraz opinii publicznej, która prawdopodobnie będzie się szybko zmieniać.

Blok centralny: Édouard Philippe i Gabriel Attal łeb w łeb

 

Reklama