Wszystko na moim ślubie było idealne.
Przez większość życia przewracałam oczami na określenie „idealny ślub”. Wydawało mi się to nierealne, zbyt dopracowane, jak coś skrojonego na okładkę magazynu ślubnego. Życie, myślałam, jest chaotyczne. Miłość jest chaotyczna. Rodziny są chaotyczne. Jak więc ślub – połączenie emocji, oczekiwań i dziesiątek (a czasem setek) osobowości – może być naprawdę idealny?
A jednak, kiedy wspominam ten …
👇 👇 👇 👇 👇