Rozstanie z zespołem to zawsze moment przełomowy. Jedni artyści znikają wtedy z radarów, inni próbują udowodnić, że dopiero teraz pokażą pełnię swoich możliwości. Jan Benedek zdecydowanie należy do tej drugiej grupy. Po głośnym odejściu z T.Love gitarzysta wraca z nową energią oraz szczególnym projektem. I już na starcie stawia na ciekawą współpracę.
6 marca światło dzienne ujrzał pierwszy singiel projektu …
👇 👇 👇 👇 👇