Rodzina szukała go od połowy stycznia. Policja przeczesywała lasy, pola i opuszczone budynki. Tropów było niewiele. Przełom przyszedł niemal po dwóch miesiącach. 37-letni mieszkaniec Podkarpacia został odnaleziony na terenie Pruchnika. Jak się okazało, przez ostatni czas mieszkał… w ziemiance w lesie.
37-letni Krzysztof z powiatu jarosławskiego po raz ostatni był widziany 18 stycznia. Od tego dnia nie wrócił do domu i nie skontaktował się z rodziną. Bliscy zaczęli się niepokoić i zgłosili zaginięcie. Rozpoczęły się intensywne poszukiwania.
