Karol Nawrocki zawitał na jednym ze stadionów Ekstraklasy. Prezydent RP mógł być zaskoczony tym, że po ogłoszeniu jego obecności przez spikera Górnika Zabrze został wygwizdany przez kibiców. Do tego nie był sam. Towarzyszył mu kandydat na prezydenta Rumunii. Oto szczegóły.
Prezydent oglądał niedzielne spotkanie Ekstraklasy, w którym Górnik Zabrze wygrał z Rakowem Częstochowa 3:1. Początkowo media pisały, że Nawrocki znalazł się na trybunie u boku prezydenta miasta Zabrze Kamila Żbikowskiego. Najgłośniej zrobiło się jednak o tym, jak kibice potraktowali głowę państwa.
