Przed Kacprem Tomasiakiem kolejny debiut. Tym razem chodzi o skoki na mamuciej skoczni. W Vikersund nasz trzykrotny medalista olimpijski po raz pierwszy w życiu będzie miał szansę latać ponad 200 m. — Myślę, że w pierwszym skoku będzie trochę wystraszony — mówi nam Adam Małysz. Ale nie to może być największą przeszkodą.
Ten sezon jest dla Kacpra Tomasiaka absolutnie zwariowany. Najpierw zadebiutował w Pucharze Świata i został liderem naszej kadry. Później, jako nastolatek, pojechał na swoje pierwsze igrzyska olimpijskie i dokonał tego, co nigdy nie udało się nawet Adamowi Małyszowi i Kamilowi Stochowi, bo na jednej imprezie czterolecia zdobył trzy medale. A teraz przed młodym Polakiem kolejny debiut, tym razem chodzi o skoki na mamucie.
