
1) Ironia, która boli trochę za bardzo
Dowcipy, które Cię odrzucają, zawsze dotyczące tych samych urządzeń (Twój styl, Twoje połączenie, Twoja praca), a po nich klasycznego: „Ojej, nie możesz już nic powiedzieć!”. Jeśli kiedykolwiek kończysz się z lekkim zażenowaniem, to nie jest humor, a ledwo ukryty przytyk.
2) powtarzające się „drobne niedopatrzenia”
Informacje, o których „zapominają się” dalej, celowo niejasne porady, które są stratą czasu, ważne szczegółowo, które „znika z oczu, znikając z pamięci”. przetrwać się do raz. Jeśli zdarzy się coś takiego, ma to jakieś znaczenie.
