Obecny kryzys wokół obsady Trybunału Konstytucyjnego wywołał w Polsce ożywioną debatę na temat granic władzy prezydenckiej. Stanowcza odmowa przyjęcia ślubowania od nowo wybranych sędziów przez prezydenta Karola Nawrockiego rodzi pytania o jego odpowiedzialność prawną oraz polityczną. W centrum uwagi znalazły się pojęcia deliktu konstytucyjnego oraz widmo potencjalnego procesu przed Trybunałem Stanu. Komentarza w tej sprawie udzielił nam dr Kamil Stępniak, konstytucjonalista.
Brak kompetencji oceniających: Prawo nie daje prezydentowi uprawnień do weryfikacji merytorycznej kandydatów na sędziów TK wybranych wcześniej przez parlament
Ryzyko deliktu konstytucyjnego: Celowe blokowanie ślubowania to bezprawne naruszenie ustawy zasadniczej, co w świetle orzecznictwa stanowi podstawę do pociągnięcia do odpowiedzialności najwyższej wagi
Brak zastosowania artykułu 131: Sama odmowa działania przez głowę państwa nie jest tożsama z jej obiektywną niezdolnością do sprawowania urzędu, co kategorycznie wyklucza automatyczne przejęcie jej obowiązków
Czym jest Trybunał Stanu i jakie ma uprawnienia?
Trybunał Stanu to najwyższy organ sądowniczy w Polsce, powołany do egzekwowania odpowiedzialności od najważniejszych urzędników państwowych za naruszenie Konstytucji RP lub ustaw. Instytucja ta nie sądzi za pospolite przestępstwa karne, lecz za przewinienia popełnione w związku z zajmowanym stanowiskiem państwowym, określane w prawie jako delikty konstytucyjne.
