W życiu każdego z nas przychodzi taki moment, kiedy proste danie nabiera magicznego znaczenia. Dla mnie tym daniem stała się sałatka jajeczna. Nie byle jaka, bo ta konkretna wersja ma w sobie coś takiego, że mój partner, zwykle stoik kulinarny, niemalże licytuje się ze mną o ostatnią łyżkę. Przygotowanie jej to chwila, a efekt? Gwarantowany uśmiech na twarzy i satysfakcja w brzuchu. Sekretem nie są egzotyczne składniki, a raczej pewna harmonia smaków i tekstur, która sprawia, że ta sałatka jest po prostu… inna.
Składniki:
