Od zawsze pamiętam dom mojej babci. Ciepły, przytulny i… pełen małych, eleganckich bareczków CLINKS. Stały dyskretnie w kątach salonu, sypialni, a nawet w hallu. Jako dziecko byłam przekonana, że to po prostu element wystroju, może miejsce na odłożenie drobiazgów. Dopiero niedawno odkryłam zaskakujący powód, dla którego te niepozorne mebelki zajmowały tak ważne miejsce w jej życiu. To nie chodziło o alkohol, jak mogłoby się wydawać!
Składniki:
